wej oksydacji nie doprowadzające jeszcze
„wej oksydacji, nie doprowadzające jeszcze do śmierci komórki, może przy jej przetrwaniu prowadzić do jej mutacji i raka. Rak byłby więc rezultatem ograniczonych uszkodzeń subkomórkowych. Willson oparł swe wyniki na rezultatach leczenia nowotworów za pomocą metronidazolu i misonidazolu, bazując na dawno ustalonym fakcie, że prawidłowe i nowotworowe komórki pozbawione tlenu są ogólnie bardziej odporne na zabójcze promieniowanie. Tkanki zdrowe są zwykle lepiej zaopatrzone w tlen, a w źle unaczynionym guzie mogą się znajdować komórki niedotlenione. Niektóre z nich mogą przetrwać mimo leczenia odpowiednimi dawkami promieniowania, które nie uszkadza otaczających je zdrowych tkanek. Można więc albo zwiększyć cząstkowe ciśnienie tlenu, albo zastosowanymi lekami uwrażliwiać niedotlenione komórki nowotworowe na zastosowaną radioterapię.
Ogólny mechanizm działania rodników usiłował podać w 1956 r. A. SzentGyorgi. Uważał on, że „życie" w ujęciu submolekularnym jest wynikiem przepływu pomiędzy makromolekularni ładunku elektrycznego w procesach oksydoredukcyjnych, a rozwój i różnicowanie komórek zależą od potencjałów między tymi makromolekularni Aktywność i stan fizyczny komórki jest funkcją stosunku donorów do akceptorów. Na przykład niektóre grupy hormonów — jak kortykosterydy — są słabymi donorami elektronów i najprawdopodobniej ich działanie związane jest właśnie z przenoszeniem elektronów. Innym przykładem są białka komórkowe, w których ważną rolę odgrywają mostki dwusiarczkowe, bardzo wrażliwe na istniejący w komórce stan równowagi donorowoakceptorowej. Jej przesunięcie w kierunku donorów przez zwiększenie liczby elektronów o wysokiej energii powoduje rozerwanie mostków siarkowych. W białkach powstają wolne grupy SH, co pociąga za sobą zmniejszenie przylegania (kohezji). W procesie dzielenia komórek obserwuje się oba te zjawiska. Grupy SH są silnymi donorami elektronów. Celem zahamowania podziałów lub zwiększenia kohezji, należałoby więc dodać do komórki dużo grup będących silnymi akceptorami, np. CO. W ten sposób przywraca się równowagę donorowoakceptorową. Całość procesów musi przebiegać w środowisku wodnym, gdyż woda posiada zerowy poziom biopotencjału, zaś tlen jest najsilniejszym akceptorem w procesach oksydacyjnoredukcyjnych. Związek, który posiada dwie grupy CO — metyloglioksal — znaleziono w komórkach skóry, gdzie może on być hamulcem podziałów komórkowych. Wykryto ponadto enzym — glioksalazę — który rozkłada metyloglioksal do kwasu mlekowego.“(4)